Ewa Wilczyńska „MISS. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej”

Premiera: 12 listopada
Wydawnictwo Agora

Poruszający reportaż o cenie sławy, toksycznych relacjach i pragnieniu miłości, która czasem przybiera najstraszniejszą z możliwych form.

Sierpień 1996 roku. Agnieszka Kotlarska, Miss Polski 1991 i pierwsza Polka, która zdobyła tytuł Miss International, zostaje brutalnie zamordowana przed swoim domem we Wrocławiu. Zabójca zadaje jej śmiertelne ciosy nożem. W ataku ranny jest również jej mąż, wszystko odbywa się na oczach dwuipółrocznej córki.

To jednak nie jest prosta historia zbrodni z pierwszych stron gazet. Raczej opowieść o młodej kobiecie, która – choć do kariery modelki została popchnięta przez ambicję matki – właśnie stała przed życiowym przełomem. O dziewczynie, która kilkakrotnie w swoim życiu uciekała i kilkakrotnie wracała. O kobiecie, która wreszcie odnalazła szczęście w macierzyństwie, ale nie dane jej było się nim nacieszyć.

Ewa Wilczyńska dociera do nieznanych dotąd dokumentów, rozmawia z bliskimi Agnieszki oraz jej zabójcą. Odkrywa skomplikowane relacje rodzinne, kulisy świata mody lat dziewięćdziesiątych i mroczną obsesję sprawcy. Rekonstruuje ostatnie dni i godziny życia Agnieszki, przygląda się także śledztwu i procesowi sądowemu, w tle stawiając pytanie, czy tej tragedii można było uniknąć. Dociera również do córki, która opowiada o dorastaniu w cieniu lęku ojca o jej życie i zdrowie. 

RECENZENCI O KSIĄŻCE:

Lata osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych – złota era konkursów piękności. To czas, gdy zwycięstwo w wyborach miss otwierało drzwi do wielkiej kariery – w modelingu, biznesie, a czasem także w bajkowym życiu prywatnym. Popularność, którą zdobywały laureatki, była absolutnym fenomenem, którego nie sposób porównać z niczym współczesnym. Może tylko triumf polskiej reprezentacji nad Brazylią w finale mistrzostw świata w piłce nożnej dorównałby tamtemu szaleństwu.

Ale blask fleszy miał też swoją mroczną stronę. Obok zachwytu pojawiały się obsesje, fanatyzm i dramaty. Najtragiczniejszym symbolem tego czasu jest historia Agnieszki Kotlarskiej, miss, która zginęła z rąk wielbiciela. 

To opowieść o epoce, w której konkursy piękności rozpalały wyobraźnię całego kraju – epoce wielkich marzeń, olśnień i cieni.

Ewa Wachowicz, producentka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, Miss Polonia 1992

Jeszcze nikt nie zabrał nas tak głęboko w świat i życie Agnieszki Kotlarskiej i jej męża. Poznajemy ich uczucie, troski, towarzyszymy w przełomowych i zwyczajnych momentach. Nikt też tak bardzo nie odsłonił nam umysłu jej zabójcy, a wcześniej wieloletniego stalkera. Czy można było wyłapać niepokojące sygnały i uniknąć tragedii? Niestety, tak. I właśnie dlatego tę książkę trzeba przeczytać.

Justyna Mazur-Kudelska, Piąte: nie zabijaj, „Newsweek Magazyn Kryminalny”

Rzadki to jest miks w polskim reportażu, kiedy dziennikarska skrupulatność spotyka się z rozmachem jak z topowego serialu. W efekcie dostajemy scenerię paździerzowej epoki transformacji, wielkie miłości oplecione w żałosne ludzkie błędy, wiszące na horyzoncie poczucie nieuchronnej tragedii. Całość czyta się jak scenariusz najnowszego hitu ze stajni Netflixa lub HBO. Tyle tylko, że ani jedno słowo nie zostało zmyślone.

Bartosz Józefiak, reporter, autor książek Wszyscy tak jeżdżąPatodeweloperka

Ewa Wilczyńska

Z wykształcenia psycholożka, z wyboru reporterka. Jej książka „Dziewczyna w czarnej sukience” o zbrodni miłoszyckiej, za którą niesłusznie skazano Tomasza Komendę, była nominowana w Plebiscycie Lubimy Czytać na Książkę Roku 2023 w kategorii debiut, otrzymała także Nagrodę im. Bolesława Prusa przyznawaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Od 2016 roku związana z „Gazetą Wyborczą”. Wicenaczelna wrocławskiego oddziału. Jest autorką reportaży społecznych i śledczych publikowanych w cyklu „Witamy w Polsce” oraz „Dużym Formacie”.

Ukończyła „Szkołę Redaktorów Gazety Wyborczej” i podyplomową seksuologię na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

FRAGMENT 

Widzi ją przez okno sklepowej wystawy w styczniu 1991 roku. Ma śnieżnobiałą suknię ślubną z falbanami. W salonie Le Mirage na Świdnickiej trwa pokaz. Dziewczyn jest sporo, ale Jerzy patrzy tylko na nią.

Spiker mówi:

– Agnieszka Kotlarska.

Wygląda jak anioł. Piękna, delikatna, inna niż wszystkie. Myśli, że on też musiał zwrócić jej uwagę. W czerwonej kurtce i biało-niebieskiej czapce z żółtym pomponem rzuca się w oczy. Jerzy czuje, że ich spojrzenia się spotykają.

Później czyta o tym pokazie w gazecie, ona uczy się ponoć w X Liceum we Wrocławiu, to niedaleko jego domu, jego matka jest tam nauczycielką, uczy się tam też jego brat. Chodzi pod szkołę, ale jej nie spotyka.

Nie wie, gdzie mieszka, a bardzo chciałby wiedzieć. Wtedy mógłby z nią porozmawiać i bliżej ją poznać.

Wpada na nią przypadkiem, na targach informatycznych w Hali Ludowej.

Jest hostessą przy stoisku komputerowym, rozdaje klientom uśmiechy. Wokół tłum. Chce, żeby go zauważyła. Ubrany jest tak samo, musi go pamiętać. Jerzy czuje, że Agnieszka zatrzymuje na nim wzrok. Sprawdź również: ZAKAZANY OGRÓD STALINA. Jak naukowcy (nie)uratowali Leningradu – Simon Parkin.

„Przeznaczenie” – myśli.

Podziel się swoją opinią

17 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


  1. To jest dokładnie ten rodzaj wsparcia, którego szukam w gorsze dni. Konkret, ciepło i życiowe przykłady. Zapisuję, żeby wracać, gdy będę potrzebować przypomnienia.

    • Idealne połączenie empatii i konkretu. Łatwo z tym wejść w działanie bez poczucia, że trzeba robić wszystko perfekcyjnie. Wracam do tego wieczorem i planuję tydzień.

      • Cenię Twoją uważność na różne perspektywy i życiowe ograniczenia. Takie treści nie tylko uczą, ale też wspierają w byciu dla siebie dobrą. Dziękuję i wracam po więcej.

  2. To dokładnie ten balans, którego szukam: teoria podana w praktyczny sposób. Dzięki temu czuję, że dam radę zrobić pierwszy krok. Zapisuję w planerze i wracam.

    • Świetny tekst – czyta się lekko, a jednak zostaje w głowie na dłużej. Bardzo doceniam praktyczne spojrzenie bez zbędnego patosu. Po lekturze mam ochotę zrobić mały krok już dziś.

      • Czuć w tym tekście doświadczenie i empatię. Proste wskazówki, a robią taką różnicę w codzienności. Jutro testuję i sprawdzam, jak się z tym poczuję.

  3. Niesamowicie przydatny materiał do codziennych wyborów. Prosty język i zero lania wody – lubię to najbardziej. Małe zmiany mają wielką moc, a tu jest tego świetny przykład.