Shadow

Ślub w kościele czy w urzędzie, wesele duże czy skromne – czyli dylematy przedślubne

wedding-1578191_1280

Każda przyszła para młoda ma wiele dylematów odnośnie swojego ślubu i wesela. Nie chodzi nam tu bynajmniej o wątpliwości typu: czy brać ślub czy nie, raczej o takie organizacyjne. Zakładamy więc, że para kocha się i szaleje za sobą, pragną spędzić ze sobą życie i chcą ten fakt przypieczętować urzędowo i przed Bogiem. Gdy ta najważniejsza decyzja jest już podjęta, to przychodzi czas na pytanie co dalej?

Jeżeli wybieramy ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego, to najczęściej robimy tylko skromne przyjęcie w gronie świadków, rodziny i znajomych. Można więc zaprosić wszystkich na uroczysty obiad w restauracji i tym akcentem zakończyć ten dzień.

Osoby, które decydują się na ślub kościelny nie muszą już tak jak to było kiedyś udawać się do Urzędu Stanu Cywilnego. Nie ma potrzeby przeprowadzania podwójnej uroczystości, nadrzędna jest ta w kościele a w urzędzie załatwia się tylko formalności. Przy takim ślubie najczęściej wyprawiamy większe wesele, którego wielkość jest uzależniona od zasobności portfela i od wielkości rodzin pary młodej. Jeżeli najbliższa rodzina jest liczna to ciężko zmieścić się w małym przyjęciu, gdyż do zaproszenia oprócz rodziców, rodzeństwa mamy jeszcze dziadków, chrzestnych, przyjaciół i sąsiadów. W rezultacie zbiera się spora liczba gości i tutaj musimy już wyprawić wielkie wesele.

Jak wiadomo takie przedsięwzięcie jest bardzo kosztowne i nie każdy może sobie na taką ekstrawagancję pozwolić. Co zrobić więc w sytuacji gdy rodzina duża a w portfelu pustka.

Należy poinformować najbliższych o tym fakcie i urządzić skromny ślub tylko dla rodziców i świadków. Bierzemy więc ślub, zjadamy pyszny obiad i wracamy do swoich obowiązków. Najbliżsi zrozumieją naszą sytuację, a pozostałe osoby o fakcie mogą dowiedzieć nawet już po samym ślubie.

Niekiedy para młoda ma środki na urządzenie wesela, jednak po prostu tego nie chce. Wolą za te pieniądze pojechać na długą podróż poślubną lub zainwestować w przyszłe lokum. Rodzina nie powinna wówczas naciskać na młodych, tylko wspierać ich w planach.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.