Horror dla ludzi o mocnych nerwach. Główne rolę grają w nim między innymi: Caitlin Burt,  Heather Fairbanks i  Linda Boston. Jest to film z 2014 roku, zatem premiera światowa już dawno za nim. Polska premiera odbyła się w połowie marca 2015 roku.

Główna bohaterka filmu Joy jest prześladowana przez to tytułowe „coś”. Koszmar bohaterki rozpoczyna się od przelotnego seksu z nowo poznanym kolegą, który trochę dziwacznie się zachowuje. Joy od tej pory zostaje uwikłana w niebezpieczną i mroczną grę. Bezskutecznie walczy z rzuconą na siebie klątwą kochanka. Dopiero, gdy dowiaduje się, że może pozbyć się jej na zawsze poprzez rzucenie jej na kogoś kolejnego, to wówczas zaczyna się prawdziwa zabawa dla widza.

Prosta fabuła, stopniowanie napięcia i dozowanie strachu sprawia, że wierzymy i wczuwamy się w strach bohaterki i przeżywamy go razem z nią. Fantastyczny klimat, który został uzyskany dzięki specyficznym plenerom amerykańskich przedmieść, wspaniała muzyka dopełniają całości i stwarzają niepowtarzalny klimat horroru. Przez cały film widz odczuwa dziwną atmosferę, niecodzienność sytuacji i wciąż czające się po kątach zło. Nie wiadomo wciąż jednak do końca, co jest tym złem i czego mamy się bać, co też za nami chodzi?

Idealna propozycja filmowa na wiosenne wieczory, zarówno dla miłośników tradycyjnego horroru jak również dla tych, którzy jeszcze nie poczuli tego gatunku.

Podobne wpisy:

Wybrane dla Ciebie

Uwielbiasz jesienne wieczory i seanse filmowe z kakao w ręce? Mamy dla Ciebie listę filmów, które warto obejrzeć! 1. Duma i