Film „Ida” Pawła Pawlikowskiego powinien zobaczyć każdy, kto jeszcze nie miał ku temu sposobności. Znamy tę produkcję wszyscy, choć w Polsce duża oglądalność dopiero została zarejestrowana po zdobyciu Oscara. Warto przypomnieć, że jest to produkcja z 2013 roku. Jeżeli nie jesteśmy fanami dramatu – obejrzyjmy chociażby ze względu na liczne nagrody, które zdobył film i na jego międzynarodową sławę.

Akcja filmu rozgrywa się w latach sześćdziesiątych. Tytułowa bohaterka Anna, to nowicjuszka, sierota, która od wielu lat wychowuje się w klasztorze. Przed samymi ślubami zakonnymi dowiaduje się, że jest Żydówką. Postanawia wówczas wyjechać i odkryć losy swojej rodziny. Jak łatwo się domyśleć, losy te są okrutne, smutne, bardzo tragiczne i taki też jest cały film. Gdy bohaterka odkrywa, że jej rodzice zostali zamordowani w czasach wojny – zaczyna się zastanawiać nad sensem swojego życia i zaczyna wątpić w swoje powołanie.

W rolach głównych tego filmu zobaczymy wspaniałą Agatę Trzebuchowską, Agatę Kuleszę, Dawida Ogrodnika, Jerzego Trelę i Adama Szyszkowskiego.

Film jest utrzymany w konwencji biało- czarnej, tym samym oddaje całkowicie smutny i szary wymiar czasów PRL-u. Gdy nie rozpraszają nas kolory, piękne obrazy w tle, to w stu procentach skupiamy się na grze aktorskiej i na przekazie, który oddaje cały film.

Choć tematyka holokaustu poruszana w filmach była już wielokrotnie, to jednak warto sięgnąć po tę propozycję, chociażby dla wspaniałej gry aktorskiej głównych bohaterek.

Podobne wpisy:

Wybrane dla Ciebie

Uwielbiasz jesienne wieczory i seanse filmowe z kakao w ręce? Mamy dla Ciebie listę filmów, które warto obejrzeć! 1. Duma i