Sezon jesienno- zimowy obfituje w częste infekcje układu oddechowego. Cierpią na nie zarówno dzieci jak i dorośli. Dla wszystkich są one uciążliwe i wykluczające z codziennej aktywności. Zastanówmy się zatem nad tym, czy można coś zrobić, aby uniknąć tych infekcji lub je zminimalizować?

Infekcje układu oddechowego są wywoływane przez wirusy, które rozprzestrzeniają się drogą kropelkową. Zatem jeżeli w naszym otoczeniu ktoś kicha, kaszle i smarka, to jest duże prawdopodobieństwo, że i my za kilka dni będziemy się borykać z podobnymi objawami.

Aby zminimalizować nieco ryzyko zakażenia danym wirusem, to na długo przed szczytem zachorowań należy uodparniać swój organizm. Wówczas nawet, gdy dojdzie do ataku wirusów, to nasz organizm będzie umiał je szybko zwalczyć i nie dojdzie do groźniejszych chorób.

Profilaktyka w tym przypadku niby prosta, jednak często o niej zapominamy. Podstawa to zdrowa dieta, która musi być bogata w pokarmy naturalne, nieprzetworzone, zasobne w witaminy i minerały. Zatem dużo świeżych warzyw, owoców, kasz, nabiału, ziół. Ograniczamy pokarmy z białej mąki, słodycze, sztuczne soki i napoje gazowane. Jemy duże ilości kiszonek, słodzimy miodem i pijemy herbatki ziołowe. Wzmacniają, odkażają, działają przeciwwirusowo antybakteryjnie.

Obok diety istotną role odgrywa ruch i spacery na świeżym powietrzu, a także odpowiedni ubiór. Nie mamy tu wcale na myśli zakładania na siebie tony ubrań, tylko dopasowanie ich do aktualnej pogody. Idealnie, więc jest ubierać się na cebulkę, tak, aby potem bez problemu zdjąć warstwy ubrań.

Gdy jednak pomimo naszych starań nasz organizm złapie wirusa, to musimy działać stanowczo i natychmiast. Bierzemy sporą ilość witaminy c, a także wspomagamy się ziołami. Idealnie sprawdzi się tutaj rumianek i szałwia, które pomogą na ból gardła. Dobrym sposobem jest również płukanie gardła octem jabłkowym u sodą oczyszczoną. Jeżeli dokucza nam katar i mamy zatkane zatoki, to niezastąpiona jest parówka na bazie ziół. Wystarczy wsypać do miseczki trochę szałwii, rumianku, pędów sosny czy mięty i zalać to wrzątkiem.

Takie naczynie przykrywamy na kilka minut, aby zioła się zaparzyły i wdychamy powstałą parę. Dla wzmocnienia efektu warto podczas wdychania nakryć głowę ręcznikiem, wówczas para nie będzie rozpraszać się na boki. Wdychają opary ziół oczyszczamy nos i zatoki.

Jesiennym infekcjom często towarzyszy też kaszel i tutaj idealnie sprawdzi się syrop z cebuli i miodu.

Podobne wpisy:

Wybrane dla Ciebie

Częsty katar, kaszel czy łamanie w kościach – to pierwsze oznaki słabej odporności naszego dziecka. Co zrobić, by nasza pociecha