
Zima to czas w którym zmarzluchy lubią się ciepło ubierać. Ubrania na cebulkę nie zawsze są sexy i wiele kobiet rezygnuje z takiego ubioru na rzecz bardziej eleganckich i nieco mniej cieplejszych ubrań.
Często kobiety, jak i mężczyźni nie chcą słyszeć o jakimkolwiek nakryciu głowy.
Ale czy słusznie?
W sumie jak wziąć pod uwagę fakt, że aż ok 60 % ciepła naszego organizmu ucieka właśnie przez głowę, to może warto czasami przy wielkich mrozach wziąć pod uwagę fakt założenia jakiejkolwiek czapki.
Wybór jest ogromny i można przebierać od bardziej wytwornych kapeluszy po cieplejsze wełniane czapki i bardzo ciepłe narciarskie czy „pilotki” z futerkiem.
Nie noszenie nakrycia głowy w zimie może spowodować wiele chorób i to całkiem poważnych ciągnących się wiele lat. Do najczęstszych można zaliczyć: zapalenie górnych dróg oddechowych – potocznie zwanych zatokami, grypa, zapalenia krtani i migdałków…
Można wymieniać w nieskończoność, tak jak powikłania po nich.
Nie każdy lubi wełniane czapy. Co więcej, nie każdemu jest w nich dobrze. Ale niestety, każdy marznie. Zimą nakrycie głowy jest więc niezbędne. Korzystając z tego, że kapelusze i czapki z daszkiem są ostatnio niezwykle modne, co tez nie oznacza, że można w nich nie wyglądać dobrze i stylowo. Wyszukałyśmy dla was najfajniejsze modele.









Zrobiłam plan działania na ten tydzień.
Mam poczucie, że ktoś mnie rozumie.
Prawdziwie – bez lukru, za to z empatią.
Pięknie i konkretnie w jednym.
Solidna dawka wsparcia – dzięki.
Zadałaś ważne pytania do przemyślenia.
Idę działać!
Ciepły, wspierający tekst – dziękuję.
Bardzo inspirujące, aż chce się działać!
Szczerze i rzeczowo – doceniam.
Krótko, ale treściwie – lubię to.
Pięknie, aż chce się wracać do lektury.
Łatwe do wdrożenia – zaczynam dziś.
Zainspirowałaś mnie do działania.
To się dobrze czyta – bez zbędnego nadęcia.
Wprowadziłam i już widzę efekty.
Krótko, konkretnie i na temat – idealnie.