Shadow

3 sposoby na udany wieczór kawalerski

alcohol-428392_1280

Ilekroć rozmawia się o urządzaniu wieczoru kawalerskiego, to zawsze przypomina mi się znaną komediową serię, która rozpoczyna się od weekendu w Las Vegas. Niezapomniana przygoda, wspaniale plenery, huczna zabawa a rankiem kac i oczywiście niezbyt mila niespodzianka w zaginionym uczestniku balangi.

Choć nie każdy może sobie pozwolić na urządzenie wieczoru kawalerskiego w Las Vegas, to jednak nie znaczy to wcale, że ma być nudno i nieciekawie. Sposobów na urządzenie jest mnóstwo. Począwszy od zwykłej domówki, poprzez imprezę w lokalu czy też kasynie. Każdy wybiera co mu odpowiada i na co oczywiście może sobie pozwolić ze względów finansowych. My jednak przedstawimy 5 pomysłów, na takie niekonwencjonalny wieczór kawalerski.

Pierwszy pomysł to zaproszenie towarzystwa na piknik. Oczywiście organizatorzy muszą się tutaj zatroszczyć o cały ekwipunek, gdyż pan młody ma być tutaj gościem i dowiaduje się o wszystkim dopiero na miejscu. Zatem rezerwujemy pole namiotowe, szykujemy ekwipunek: namioty, jedzenie, śpiwory etc. i wyruszamy w dzicz na poszukiwanie przygody. Dobrym pomysłem oprócz obozowania będzie tutaj przygotowanie rozmaitych zabaw i najlepiej w tych warunkach sprawdzą się znane wszystkim podchody czy gra paintbol. Jeżeli piknik rozbijamy nad wodą, to warto zabrać ze sobą również wędki, które można wykorzystać do kolejnego konkursu jakim będą zawody w wędkowaniu.

Jeżeli wieczór kawalerski wypada zimą, to musimy pomyśleć o rozrywce zgodnej z porą roku i tutaj idealnie sprawdzi się wypad w góry. Ten pomysł polecany jest szczególnie miłośnikom tego sportu, choć oczywiście można ten czas wykorzystać na poznanie nowej dyscypliny. Zabawy będzie na pewno co niemiara i naprawdę warto pomyśleć o czymś takim.

Miłośnicy żeglarstwa powinni pomyśleć o imprezie na wodzie. Warto tutaj wypożyczyć mały jacht lub po prostu wykupić bilety na rejs statkiem kasynem. Połączymy w ten sposób pasję do żeglarstwa z dobrą zabawą i poczujemy się jak prawdziwi krezusi.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.