Shadow

Ostatnia deska ratunku – kiedy sięgnąć po metodę in vitro?

invimed_02_wer06_750x1060

In vitro staje się coraz bardziej popularne. Dzięki tej metodzie na świecie powitaliśmy już 250 tysięcy dzieci. Metoda początkowo uznana za kontrowersyjną, jest coraz bardziej skuteczna i cieszy się coraz większą popularnością. Nie zawsze jednak trzeba po nią sięgać. Zanim podejmiecie decyzję o poddaniu się sztucznemu zapłodnieniu, sprawdźcie kto może z niej skorzystać, i jakie są wskazania do leczenia niepłodności metodą in vitro.

Czas na wsparcie z laboratorium

In vitro stosuje się dopiero wówczas, gdy inne metody leczenia niepłodności nie przyniosły oczekiwanego efektu. Jest to tzw. ostatnia deska ratunku. Dlaczego? Ponieważ jest to metoda długotrwała i dosyć kosztowna. Wymaga też sporego poświęcenia ze strony przyszłych rodziców, zwłaszcza kobiety, która będzie musiała poddać się terapii hormonalnej. Jest to również rozwiązanie, jak na medyczne uwarunkowania, stosunkowo młode i nie w każdym przypadku skuteczne. Na szczęście jednocześnie jest to gałąź medycyny, której poświęca się wiele uwagi i badań, jest stale rozwijana i coraz bardziej skuteczna, choć wciąż nie niezawodna. Dlatego trzeba mieć świadomość, że zapłodnienie może się nie udać.

Wyselekcjonowano przypadki zaburzeń, które kwalifikują się do skorzystania z in vitro. Powinny wziąć je pod uwagę osoby u których stwierdzono niedrożność lub uszkodzenie jajowodów, zaburzenia działania jajników, małą ilość lub nieznaczną ruchliwość plemników mężczyzny, zaburzenia hormonalne u kobiety i bezskuteczne wywoływanie owulacji, czy endometriozę. Powinny tę metodę rozważyć również pary, które wcześniej bezskutecznie korzystały z innych metod zapłodnienia oraz te, u których lekarze nie potrafią podać przyczyn niepłodności, czyli cierpiące na tzw. niepłodność idiopatyczną.

Należy pamiętać, że in vitro to wielka szansa dla tysięcy rodzin oczekujących na potomstwo. Mimo, że metoda nie daje jeszcze stuprocentowych wyników, dzięki niej na świat przyszło już 250 tysięcy dzieci. To imponujący, dający nadzieję wynik. Tylko w klinikach InvMed narodziło 7 tysięcy dzieci „z probówki”. Cały proces zapłodnienia in vitro możecie prześledzić na infografice.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.