Lekcje plastyki dla dzieci

Plastyka wbrew pozorom to istotny przedmiot w szkole dla rozwoju małego dziecka. To co dorosły nazywa często bohomazami to przejaw początkowej, twórczej wyobraźni małego dziecka. Odpowiednio ukierunkowany talent może przerodzić się w przyszłości w coś niesamowitego, dlatego nie warto spychać na margines dziecięcych „bazgrołków” tylko pomóc maluchowi w lepszym wyrażeniu siebie.

Dzieci to wulkany pomysłów

Rysowanie dla małego dziecka to rodzaj ujścia dla wszystkiego co siedzi mu w głowie. Na podstawie rysunków „układa” ono również w swoim umyśle to w jaki sposób rozumie rzeczywistość. Dziecięce rysunki to świetny sposób na śledzenie rozwoju swojego dziecka. Jeśli pojawi się talent warto go kultywować. Jako dorośli pamiętamy z dzieciństwa głównie kredki świecowe jako standardowe dopełnienie szkolnego piórnika lub domowego zestawu. Dawniej na zestawy kolorowych kredek ołówkowych patrzyło się z zazdrością – często wykraczały one za możliwości domowego budżetu. Obecnie sprawa wygląda inaczej. Opcji do rozwoju umiejętności plastycznych jest coraz więcej. Kredki świecowe i ołówkowe dalej oczywiście funkcjonują, jednak są one zaledwie jedną z możliwych opcji, a nie ostatecznością, na którą nie ma się wpływu.

Planując kupić dla dziecka zestaw plastyczny warto pokusić się o różnorodność, a nie iść na zakupową łatwiznę. Kredki grafionowe powinny znaleźć się w tym zestawie. Dlaczego? Ponieważ dają one inne możliwości do wyrażenia tego co chodzi dziecku po głowie. Kredki grafionowe w odróżnieniu od świecowych nie są tłuste. Często występują one w drewnianej powłoce, przez co łatwo je pomylić z kredkami ołówkowymi – różnice jednak są widoczne. Dziecko na samym początku nie potrzebuje profesjonalnego zestawu plastycznego, jednak eksperymentowanie z różnymi narzędziami na pewno się opłaci. Chodzi przecież o to żeby dać młodemu człowiekowi maksimum możliwości do uzewnętrznienia siebie.

Czy rysowanie ma jeszcze sens?

Prawdą jest, że rysowanie powoli zanika – skutecznie wypierane jest przez urządzenia mobilne. Pięciolatek jest w stanie swobodnie obsługiwać tablet. Czy to dobrze? Zdania są podzielone. Faktem jest, że żyjemy w technologicznej rzeczywistości, w którą dzieci są od razu wrzucane – my jako dorośli mamy punkt odniesienia. Pamiętamy czasy, kiedy nowoczesnych zabawek zwyczajnie niebyło, a rysowanie było jedną z głównych dziecięcych zabaw. Warto zachęcić malucha do tego rodzaju aktywności, żeby rozwijać jego wyobraźnię. Zajęcia plastyczne będą obecne w przedszkolu oraz szkole, jednak nie muszą się kończyć po wyjściu z placówki. Posiadanie w domu małego, dziecięcego warsztatu plastycznego da najmłodszemu członkowi rodziny ciekawą oraz dobrą odskocznię od srebrnych ekranów.

Podziel się swoją opinią

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Idealne połączenie empatii i konkretu. Łatwo z tym wejść w działanie bez poczucia, że trzeba robić wszystko perfekcyjnie. Wracam do tego wieczorem i planuję tydzień.

    • Świetny przewodnik po małych zmianach na co dzień. Płynnie przeprowadzasz przez proces, więc łatwiej uniknąć chaosu. Czuję wdzięczność i motywację.

  2. Dobrze, że mówisz o tym bez lukru – realistycznie, ale nadal z nadzieją. Taki ton rozmowy pomaga odpuścić presję i skupić się na małych krokach. Dziękuję za tę perspektywę.

    • Podoba mi się, że zostawiasz przestrzeń na własne tempo i potrzeby. To pomaga budować trwałe nawyki, a nie chwilowe zrywy. Bardzo wspierające podejście.