Pielęgnacja twarzy to kluczowa sprawa, zarówno dla naszego dobrego samopoczucia, wyglądu jak i zdrowia. Niestety w natłoku reklam, kolorowych kosmetyków, bardzo często zamiast pomagać swojej skórze to jej szkodzimy, nawet sobie z tego nie zdając sprawy. Zastanówmy się zatem nad tym jak prawidłowo pielęgnować twarz i czy konieczne są do tego drogie kosmetyki ze sklepowych półek?

Większość kosmetyków zawiera cały szereg sztucznych substancji, które negatywnie wpływają na naszą skórę i na nasze zdrowie. Dlatego też warto skrupulatnie dobierać kosmetyki, sprawdzać ich skład a dopiero potem dokonywać zakupu.

Warto też sięgać po naturalne kosmetyki, których ostatnio na naszym rynku coraz więcej, jednak tutaj należy być bardzo ostrożnym i trzeba pamiętać o ich krótkiej przydatności.

Choć kosmetyki gotowe są łatwiejsze do stosowania, ładniej pachną i atrakcyjnie wyglądają na naszej półce w łazience, to jednak warto przynajmniej raz na jakiś czas dać skórze odpocząć od wszelkiej chemii.

Rezygnacja z gotowych kosmetyków nie oznacza wcale, że przestajemy dbać o skórę twarzy, wręcz przeciwnie. Będziemy ją pielęgnować z zastosowaniem naturalnych produktów, które znajdują się w naszej kuchni.

Do przemywania skóry przygotujmy sobie tonik ogórkowy, który sprawdzi się przy każdej cerze. Wystarczy wycisnąć w sokowirówce sok z ogórka i przemywać twarz. Rozjaśnia nieco skórę, odblokowuje pory, likwiduje przebarwienia, odtłuszcza i oczyszcza.

Jeżeli mamy kłopoty z wypryskami, z trądzikiem to idealnie sprawdzi się tutaj maseczka z ubitego białka lub z drożdży rozrobionych w ciepłym mleku.

Jeżeli potrzebujemy nawilżenia i ukojenia skóry suchej, podrażnionej i zaczerwienionej to posmarujmy twarz jogurtem naturalnym. Idealnie złagodzi podrażnienia, nawilży i natłuści.

Natomiast jeżeli chcemy nadać skórze opalonego wyglądu, to wystarczy nałożyć na twarz maseczkę z utartej marchewki. Tym sposobem nadamy skórze nieco koloru ale również odżywimy ją.

Podobne wpisy:

Wybrane dla Ciebie

Krostki, czarne punkciki na skórze, ropne wypryski to częstsza przypadłość nie tylko nastolatków, ale również i osób dorosłych. Pojawiają się