Praca po godzinach to standard w wielu firmach. Zjawisko potęguje fakt,
że Polska znajduje się w czołówce krajów, w których pracuje się najdłużej
(7 miejsce w 2018 roku według statystyk Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Jak odmówić szefowi nadgodzin? Jak radzić
sobie z nadmiarem obowiązków?

Czy nadgodziny to norma?

Patrząc na ogólne statystyki, nadgodziny nie są niczym nadzwyczajnym. Według badań CBOS, w 2018 roku 35% respondentów pracuje również poza standardowymi godzinami. Wszystko zależy jednak od branży, stanowiska i polityki samej firmy. Według prawa, na każdego pracownika przypada roczny limit nadgodzin, który wynosi 150 godzin. Za taką pracę powinien on otrzymywać rekompensatę w postaci dodatkowego wynagrodzenia lub czasu wolnego.

Nie zawsze nadgodziny muszą wiązać się z przykrym obowiązkiem. Osoba dysponująca dużą ilością wolnego czasu czy nastawiona na szybki rozwój będzie je chętnie podejmować. Warto jednak zachować rozsądek
w pracy po godzinach, ponieważ nadmiar zajęć przydzielanych odgórnie może źle wpływać nie tylko na produktywność pracownika, ale również na jego zawodowe motywacje.

Jak grzecznie odmówić szefowi pracy po godzinach?

Jest wiele sytuacji, kiedy mimo szczerych chęci, nie możemy podjąć się pracy po godzinach. Obawiając się reakcji szefa, zgadzamy się na przydzielenie nowych obowiązków. Asertywność w tej kwestii jest jednak możliwa i warto z niej skorzystać. Jak to zrobić? Najlepiej postawić na szczerość, ponieważ odmowa
z kłamstwem jest nie tylko nieuczciwa, ale prędzej czy później może pogorszyć naszą sytuację w firmie. Odpowiedź powinna być uprzejma i wyrażać chęć wykonania zadania w bardziej dogodnym terminie. Zamiast powiedzieć wprost „nie”, warto zaproponować realizację dodatkowych obowiązków w miejsce bieżących zajęć, które po prostu przesuną się w czasie. Trzeba też wziąć pod uwagę charakter dodatkowej pracy. Jeśli są to proste zadania, które można szybko wykonać, czasami lepiej będzie je zrealizować, ponieważ w takim przypadku szkoda byłoby tracić czas na spory z przełożonym.

Jak radzić sobie z pracą po godzinach?

Jeśli ambicja, stosunek pracy lub względy finansowe nie pozwalają nam na bycie w pełni asertywnym, warto zadbać o dobrą organizację czasu. Przyda się też dodatkowa pomoc, dzięki której zyskamy możliwość nadrobienia zaległości. Co jest pomocne w pracy po godzinach?

Pomoc rodziny lub niani

Jest ona niezbędna, gdy w domu są małe dzieci. Z dorywczą opieką nad maluchami w związku z nadmiarem zawodowych obowiązków najczęściej ma do czynienia niania w Warszawie lub w innych dużych miastach.
To właśnie tam szybkie tempo życia wydłuża czas pracy. Wydatek związany z okazjonalną wizytą opiekunki nie jest duży, a pozwoli uporządkować sprawy, które mogłyby niepotrzebnie zaprzątać głowę podczas spędzania czasu z rodziną. Do opieki nad dziećmi z powodu nadgodzin nie bójmy się zaangażować babci lub zaufanej cioci.

Lepsza organizacja zajęć

Nie zawsze siedzenie w biurze po godzinach wynika z prośby przełożonego. Czasami jest to wynik złej organizacji czasu. Kluczem do rozwiązania problemu z nadgodzinami jest stworzenie odpowiedniego harmonogramu pracy. Najlepiej sprawdza się rozpisanie listy obowiązków, a następnie określenie czasu, jaki potrzebny jest do ich realizacji. Ustalone deadline’y są często motywujące, w przeciwieństwie do działania bez żadnego planu. Warto też ustalić priorytet i trudność realizowanych zadań. Czasami dobrze jest na samym początku załatwić skomplikowane sprawy, zostawiając te łatwiejsze na koniec, choć są i tacy, którzy wolą odwrócić ich kolejność.

Podobne wpisy:

Wybrane dla Ciebie

Lato za pasem, więc najwyższy czas pomyśleć o odsłonieniu nóg, pach i okolic bikini. Niestety, nie zawsze każda kobieta jest przygotowana