Niemowlę a telewizor

Kolorowy ekran telewizora, zmieniające się obrazy i ciekawe dźwięki przyciągają do siebie jak magnes nawet te najmniejsze dzieci. Czy warto zatem włączać niemowlakowi telewizor, gdy zauważymy, że przy nim się uspokaja i przestaje płakać?

Wiele dzieci uspokaja się przy głośnych dźwiękach suszarki czy telewizora. Nic zatem się nie stanie, gdy nasz maluch płacze i uspokajamy go w ten sposób. Absolutnie nie można jednak dopuści do sytuacji, gdy dźwięk telewizora będzie towarzyszył dziecku i nam przez cały dzień. Pamiętajmy, że nadmiar bodźców może być tak samo szkodliwy jak brak stymulacji. Zatem włączenie dźwięku telewizora na chwilę, aby dziecko się uspokoiło nie jest niczym złym, a na dłużej jest niewskazane.

Inna sprawa jest z obrazem. Kilkumiesięczne dziecko szybko zauważy kolorowe obrazy, migające światła, które wciąż się zmieniają. Gdy posadzimy je w foteliku naprzeciwko telewizora najpewniej będzie zadowolone. Nie wolno jednak tego robić, gdyż dziecko nie będzie rozwijać się w sposób prawidłowy.

Badania pokazują, że włączony telewizor rozprasza uwagę dziecka od osób znajdujących się w pomieszczeniu, nie zwraca uwagi, co do niego mówią i co robią. A jak wiadomo dziecko uczy się mówić i poznawać świat właśnie od otaczających go osób. Nawet telewizor włączony w tle, gdy nikt go nie ogląda przynosi dziecku wiele strat. Dzieci wolniej uczą się mówić i funkcjonować w rzeczywistym świecie.

Lekarze i naukowcy biją na alarm i ostrzegają rodziców przed takimi praktykami. Faktycznie telewizor uspokoi dziecko, zajmie na dłuższą chwilę, jednak znacznie opóźni jego rozwój. Dzieci do drugiego roku życia nie powinny w ogóle oglądać telewizji. Później oczywiście można pozwolić dziecku na obejrzenie ciekawej bajki, jednak nie może to być czas dłuższy niż pół godziny.

Podziel się swoją opinią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *