W Polsce coraz częściej organizowane są przyjęcia dla mamy i jej jeszcze nienarodzonego dzidziusia. Zostały one zaczerpnięte z tradycji, która jest od wielu lat kultywowana w krajach anglosaskich. Choć baby shower zatacza w naszym kraju coraz szersze kręgi, to jednak nie wszyscy wiedzą dokładnie, co to jest i jak je organizować. Zastanówmy się, zatem wspólnie: jak zorganizować baby shower?
Przede wszystkim potrzebny jest dobry plan i odpowiednio wczesne rozpoczęcie przygotowań. Organizatorki przyjęcia muszą wspólnie z przyszłą mamą zastanowić się ile osób będzie zaproszonych na przyjęcie i gdzie je będziemy organizować.
Kolejna sprawa to kupienie prezentów. Najlepiej zrobić listę prezentów, według której goście będą kupować upominki. Na liście powinny znaleźć się rzeczy, które są potrzebne dla dziecka, zatem śpioszki, kaftaniki, koszulki, pajacyki, sweterki, czapeczki, pieluszki i zabawki. Nie zapominajmy też o kilku pozycjach dla mamy i tutaj warto wpisać kosmetyki, perfumy czy drobną biżuterię. Nie powinny to być przedmioty drogie ani trudne do zdobycia.
Następna sprawa to przygotowanie atrakcji dla gości i różnych zabaw. Idealnie sprawdzi się tutaj karaoke z piosenek dziecięcych, zabawa w pytanie i odpowiedź itp. Przy organizacji imprezy konieczne jest także zaplanowanie poczęstunku dla gości, a także udekorowanie domu. Przydadzą się do tego używane miśki, lalki czy ubranka dla dzieci, które rozwieszamy w dniu imprezy wokół domu gdzie będzie przyjęcie.










Dużo w tym praktyczności i życiowego rozsądku. Nawet jeśli znam część zasad, to sposób podania sprawia, że chce się spróbować jeszcze raz. To dla mnie bardzo wspierające.
Świetny tekst – czyta się lekko, a jednak zostaje w głowie na dłużej. Bardzo doceniam praktyczne spojrzenie bez zbędnego patosu. Po lekturze mam ochotę zrobić mały krok już dziś.
Bardzo podoba mi się, jak klarownie wyjaśniasz temat. To naprawdę pomaga poukładać sobie w głowie codzienne wybory. Dzięki temu łatwiej ruszyć z miejsca bez poczucia przytłoczenia.
Uwielbiam takie podejście – normalizujące, a jednocześnie zachęcające do działania. Czuję się zaopiekowana i mniej sama z tym tematem. To działa lepiej niż wielkie rewolucje.
Idealne połączenie empatii i konkretu. Łatwo z tym wejść w działanie bez poczucia, że trzeba robić wszystko perfekcyjnie. Wracam do tego wieczorem i planuję tydzień.
Bardzo wartościowy artykuł: konkrety, przykłady i delikatna motywacja. Lubię, gdy dostaję jasny plan na małe kroki. Już wiem, od czego zacznę.
Świetny przewodnik po małych zmianach na co dzień. Płynnie przeprowadzasz przez proces, więc łatwiej uniknąć chaosu. Czuję wdzięczność i motywację.