
O pozytywnym wpływie dobrego wina na nasze zdrowie słyszałyśmy już nie raz. I bez wątpienia jest to prawda. Fanki tego alkoholu na pewno zwróciły uwagę na przeróżne wzory butelek. Sama przyznaję, że czasem jest mi żal taką butelkę wyrzucić, bo ma niesamowity kształt lub wzorki. Czasem wykorzystuję je jako konewki do podlewania kwiatków, ale szukałam jakiegoś ciekawszego rozwiązania. Tym bardziej, ze niektóre są naprawdę ładne! I o to znalazłam. Z butelki po winie czy którejkolwiek szklanej butelce można zrobić lampkę na biurko! Taka lampka to także świetny sposób na recykling.
Potrzebne materiały i narzędzia
Do wykonania takiej lampy potrzebny nam będzie abażur, kabel z przełącznikiem i oprawka do żarówki. Te rzeczy można nabyć w większości sklepach z narzędziami i rzeczami do domu. Kolejną ważną rzeczą jest wiertarka oraz dwa dodatkowe wiertła do szła i ceramiki (najlepiej 4mm i 8 mm). Przydają się także okulary ochronne żeby żadne drobinki nie dostały się do oka. Dodatkowo do ozdoby butelki potrzebne będę farby do szkła w różnych kolorach. Oraz butelka po winie, bez niej nic nie da się zrobić!
Wykonanie
Krok 1
Butelkę należy bardzo dobrze umyć i powycierać. Najlepiej pozostawić ją na jakiś czas by wyschła. Wywiercenie otworu wymaga od nas wprawy. Niestety jeśli zrobimy to nieodpowiednio to butelka pęka. Otwór na kabel powinien znajdować się u podstawy butelki. Jeśli bardzo zależy Ci na tej butelce, a brakuje Ci doświadczenia to warto butelkę zanieść do szklarza. Nie jest to droga usługa, a daje nam gwarancję, że butelkę będziemy mogli wykorzystać tak jak chcemy.
Jeśli decydujemy się na zrobienie otworu samemu to najpierw należy wykonać go wiertłem o rozmiarze 4 mm. Warto zrobić najpierw mały otwór. Wiertłem o rozmiarze 8 mm można go powiększyć.
Krok 2
Po stworzeniu odpowiedniego otworu należy zastanowić się nad tym jakie wzory chcemy nadać naszej butelce i odpowiednio ją udekorować. Warto postawić na proste wzory. Czasem jest tak, że butelka ma wypukłe elementy. Może warto właśnie je pomalować? Do prostych wzorów czy kolorowania wypukłości nie są nam potrzebne duże zdolności manualne. Farbie trzeba dać jednak kilka godzin na to by wyschła.
Krok3
Po wyschnięciu farby czas na wprowadzenie kabelka do butelki. Należy go włożyć przez zrobiony wcześniej otwór i przeciągnąć go przez butelkę aż do szyjki.
Krok 4
Czas na zamontowanie oprawki. Najlepiej jest ją przykleić za pomocą pistoletu do kleju na gorąca. W ten sposób będziemy mieć pewność, że oprawka będzie dobrze przymocowana i nie spadnie w najmniej oczekiwanym momencie.
Krok 5
Zostaje nam już ostatni element, mianowicie nałożenie abażuru i wkręcenie żarówki. Tak przygotowana lampa jest już gotowa do użycia. Jeśli posiadamy w domu ozdobny piasek lub muszelki to można wsypać je do butelki, ale trzeba wtedy w jakiś sposób zabezpieczyć otwór by wszystko się przez niego nie wysypało.
Taka lampa jest idealnym pomysłem na dodanie charakteru do naszego wnętrza. W dodatku każda z nas może ją zrobić według własnego uznania, co tylko daje nam możliwość by dopasować ją do konkretnego wnętrza oraz naszego charakteru.










Podoba mi się, że zostawiasz przestrzeń na własne tempo i potrzeby. To pomaga budować trwałe nawyki, a nie chwilowe zrywy. Bardzo wspierające podejście.
Niesamowicie przydatny materiał do codziennych wyborów. Prosty język i zero lania wody – lubię to najbardziej. Małe zmiany mają wielką moc, a tu jest tego świetny przykład.
Idealne połączenie empatii i konkretu. Łatwo z tym wejść w działanie bez poczucia, że trzeba robić wszystko perfekcyjnie. Wracam do tego wieczorem i planuję tydzień.
Dziękuję za ten materiał – bez moralizowania, za to z uważnością i spokojem. Niby drobne rzeczy, a zmieniają sposób patrzenia na siebie. O takie treści warto dbać.
Uwielbiam takie podejście – normalizujące, a jednocześnie zachęcające do działania. Czuję się zaopiekowana i mniej sama z tym tematem. To działa lepiej niż wielkie rewolucje.
Czuć w tym tekście doświadczenie i empatię. Proste wskazówki, a robią taką różnicę w codzienności. Jutro testuję i sprawdzam, jak się z tym poczuję.